Psychopatia

18Psychopatia to przypadłość wywołująca bardzo dużo obaw. I właściwie nie jest to koniecznie, ponieważ, co może być zaskakujące, dopada ona bardzo wielu ludzi, normalnych ludzi żyjących w społeczeństwie. Właściwie nie dopada ona, ponieważ ludzie się z nią rodzą. Psychopatą jest osoba nie czująca kompletnej więzi ze społeczeństwem. Może ona nie odczuwać kompletnych wyrzutów sumienia, nie wie, co to takiego współczucie. Jest bardzo zła na ludzi, nie lubi ich. Psychopata utarł się w społecznej świadomości jako świr bez opamiętania biegający z siekierą i mordujący ludzki. Owszem, należy on do psychopatycznej rodziny, ale nie oznacza to, że trzeba być takim jak on, by stać się psychopatą. Może to być każda osoba, która terroryzuje przyjaciół na szkolnym boisku, mąż tyran dręczący całymi latami swoją żonę. Każdy ma w sobie coś z psychopaty, czasami te objawy ujawniają się na dłużej, czasami na krócej, ale prawdę powiedziawszy, nie ma nikogo, kto by nie był choć częściowo psychopatycznym człowiekiem. Nie ma ludzi zdrowych, tylko nieprzebadanych. Rozdwojenie jaźni jest bardzo często mylone ze zwykłą schizofrenią. Jednak złożoność tej choroby całkowicie wyklucza jej przynależność do klasyfikacji schizofrenicznej. Rozdwojenie jaźni polega na podobnym schemacie, co schizofrenia, ale nie jest to absolutnie to samo. Rzecz ma się tutaj taka, że w mózgu osoby pojawia się druga osobowość żyjąca własnym życiem. Nie jest wyimaginowana jak w przypadku schizofreni, a zachowuje całkowite poczucie wartości i chce akceptacji. Rozdrojenie jaźni jest o wiele cięższe do wyleczenia, ponieważ żadna z tych osobowości nie jest skora do usunięcia się z głowy chorej osoby. Bardzo często taka osoba mówi do siebie dwoma różnymi postaciami, co znaczy tyle, że zwyczajnie one się ze sobą kłócą. Zazwyczaj ukryte w pacjencie osobowości nie chcą się „pogodzić” ze sobą, kłócą się, walczą o miejsce i tak dalej. Lekarz zajmujący się tym przypadkiem musi być bardzo ostrożny, uważać, co robi, ponieważ uszkadzając jedną z tych osobowości, spowodować, że chora osoba całkowicie straci panowanie nad sobą i nie będzie wiedziała, kim właściwie jest.